Szkoda całkowita - czym jest?

Co oznacza ten termin i co z niego wynika? Wyobraźmy sobie sytuację, że nasz pojazd jest całkowicie zniszczony po wypadku lub kolizji i nie nadaje się do naprawy. To znaczy uszkodzenia w pojeździe były tak rozległe, iż nadaje się on już tylko do kasacji. Wtedy mówimy o szkodzie całkowitej.

Z innym przypadkiem szkody całkowitej mamy do czynienia gdy koszt całkowity naprawy przewyższa wartość pojazdu sprzed wypadku. Na przykład samochód był wart 20 tys. zł, a koszty naprawy wyniesie 25 tys. zł. Wtedy również mówimy o szkodzie całkowitej. Ubezpieczyciel w tej sytuacji może Ci zaproponować odszkodowanie liczone jako różnica między wartością pojazdu przed i po wypadku. Jest to metoda porównawcza. Zgodnie z art. 363 Kodeksu Cywilnego, poszkodowany nie może żądać naprawy szkody gdy jest ona niemożliwa lub pociąga nadmierne koszty dla ubezpieczyciela. Nadmierne koszty to takie, które przewyższają wartość pojazdu sprzed kolizji. Odszkodowanie odpowiadające kosztom naprawy samochodu jest zwykle wyższe od tego wyliczonego metodą porównawczą, zatem ubezpieczyciele starają się zawsze wykazać szkodę całkowitą, nawet gdy jej nie ma.

W takich przypadkach warto zwrócić się o pomoc do profesjonalnej firmy zajmującej się odszkodowaniami, która pomoże ustalić wartość pojazdu przed wypadkiem i koszty naprawy. Również w pierwszym przypadku pomoc może okazać się niezbędna, żeby nie pozostać z kupą złomu wycenioną na kilkanaście tysięcy złotych.